Udało mi się wziąć udział w tym roku w marszu śledzia, bierny udział, chyba, że za aktywność można by było brać pod uwagę kilkukrotne przesiadanie się z jednej motorówy na drugą. Starałem się jak mogłem aby prawidłowo zrelacjonować tą imprezę, i chyba wyszło, przynajmniej tak mi się wydaje, jestem z nich całkiem zadowolony. Niezadowlony jestem natomiast z faktu, że Tamron 17-50/2.8 wypadł mi z plecaka podczas zmiany obiektywów prosto do Bałtyku :). Tydzień sechł, zaparowanie znikło, nie znikło natomiast niewykrywanie go przez body :/. Na szczęście siedziba importera Tamronów na Polskę mieści się na gdańskim chełmie :).
Kobita przez telefon mówiła, że jak na gwarancji to może uwzględnią, a ja mam gwarancję do listopada, jak nie uwzględnią to 200/300 zł. Mam nadzieję, że odratują biedaka.
Foty zostały umieszczone na oficjalnej stronie www.marszsledzia.pl. Dzięki Karol.

]]>